parafiajasienicadolna.pl

Wygrana Francji z drużyną Chorwacji.

Wygrana Francji z drużyną Chorwacji.

08.09.2020, 10:18

W spotkaniu Trójkolorowych z drużyną z Bałkanów mieliśmy okazję zobaczyć sporą ilość goli. Finalny wynik spotkania wynosił 4:2 dla Trójkolorowych. Tym samym Chorwacja nie zdołała odegrać się za finałowe starcie mistrzostwa świata w piłce nożnej w Moskwie. Zawodnicy z Francji okazali się w tym starciu delikatnie lepsi od zawodników z Chorwacji.

Większość dziennikarzy postrzegało to spotkanie jako odwet za finał mundialu na rosyjskiej ziemi. Początkowe minut spotkania tylko to udowadniały. Chorwaci prezentowali się o wiele lepiej. Konstruowali sporo akcji. Pierwszą bramkę dla graczy Chorwacji zdobył Lovren Dejan. Asystujące podanie w tej sytuacji zaliczył Lucas Hernandez. Po piętnastu minutach Chorwaci wygrywali 1:0.

Francuzi nie byli w stanie spowolnić następnych ataków kreowanych przez ekipę Chorwacji. Świetnie spisywał się bramkarz gości. Jego obrona powstrzymała Antoine Griezmanna przed ustrzeleniem bramki. Zawodnik Barcelony zdobył trafienie trochę później. W tej sytuacji golkiper Chorwatów nie miał szans na obronę.

Dużo bramek w spotkaniu.

Podział punktów nie zadowalał nikogo. Obie drużyny brały pod uwagę wyłącznie wygraną w tym starciu. Tak więc przez cały czas kibice mogli podziwiania fenomenalnych akcji. Mnóstwo trafień jest tego świetnym tego dowodem. Na boisku Francuzów podziwialiśmy fenomenalny spektakl.

Na koniec pierwszej połowy pojedynku Francuzi zaczęli nadrabiać straty. Istotna w tym przypadku była dyspozycja Anthony'ego Martiala, który zdobył gola dające nadzieje mistrzom świata. Starcia w ramach Narodów Ligi potrafią dostarczyć kibicom futbolu mnóstwo fantastycznych przeżyć. Piłkarze obu reprezentacji zaprezentowali wysokie zdolności fanom w całej Europie. Na pewno mnóstwo widzów może być spełnionych. Finalnie z wygranej cieszyli się reprezentanci Francji.

Zawodnicy z Bałkanów musieli do oswojenia się z ze stratą punktów. Chorwaci zaprezentowali się z wyśmienitej strony. Dla mistrzów świata to drugi triumf w Lidze Narodów.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij