parafiajasienicadolna.pl

Podatek mediów niezależnych

Podatek mediów niezależnych

13.02.2021, 15:26

W pierwszej połowie lutego tego roku, rząd do wykazu legislacyjnych prac wprowadził plan ustawy, której następstwem będzie wprowadzenie podatku z tytułu reklamy internetowej i konwencjonalnej. Formalnie idea ta mówi o wniesieniu podatku, natomiast opinia publiczna określa to zwyczajnie haraczem. 10.02.2021 roku w środkę mnóstwo mediów prywatnych sprzeciwiało się właśnie przeciw temu projektowi. Łącznie z nimi zbuntowało się wiele innych obywateli, którzy też uważają, iż jest to mocno krzywdzące. Wedle założeń połowa wpływów ze składek od reklam miałaby trafić do Narodowego Funduszu Zdrowia. Jednak rząd widocznie nie ma pojęcia, że reklamy to najważniejsze (a często nawet jedyne) źródło honorarium prywatnych mediów, innymi słowy radio, gazety, telewizja bądź też różnorakie materiały internetowe. To znaczy, że jeśli taki podatek faktycznie zostałby doprowadzony, wówczas takiego rodzaju media niestety nie będzie stać na to, aby funkcjonować i tworzyć media niezależne.


Bojkot opierał się na tym, że w miejsce różnorodnych treści lub też programów w telewizji, wyświetlany był jedynie nadzwyczajny komunikat na czarnym tle pt. "Tu miał być Twój ulubiony program". Z kolei na internetowych portalach takich jak onet.pl, tvn24.pl bądź interia.pl czytelnicy witryny nie mogli przeczytać żadnych publikacji informacyjnych. Do całej akcji chętnie dołączyły także różniste radiowe stacje, takie jak RMF FM, radio ZET, TOK FM czy też Rock Radio. Telewizyjne stacje zaangażowane w protest zaprezentowały na własnych stronach internetowych pismo otwarte do polskich władz oraz szefów politycznych partii. To zniknięcie większości informacyjnych portali, telewizyjnych stacji a także stacji radiowych na cały dzień z całą pewnością zapisze się w historii krajowych mediów masowego przekazu. Dodatkowo, podatek, który miałby zostać przeznaczony NFZ, wynosi rzeczywiście niż 0,5% budżetu. To oznacza, że środki finansowe te nie poprawią sytuacji w służbie zdrowia, a raczej pogorszą sytuację niezależnych środków masowego przekazu. Z pewnością niemało osób ze sfery medialnej uważa, że wyznaczenie jakiejś części finansów pochodzących z podatku medialnego na NFZ, jest zabiegiem propagandowym, który ma nastawić opinię publiki na niekorzyść redaktorów. Jest prawdopodobne, że w tym projekcie chodzi o to, aby pieniądze odebrane mediom niezależnym, a zatem mniej więcej trzysta milionów złotych na rok, za pośrednictwem rządu przekazano środkom masowego przekazu popierającym PiS. Ten konflikt nieprzerwanie trwa i raczej nie zapowiada się, by miał się zakończyć.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij